Plan działania

24 08 2008

Miesiąc wrzesień to przede wszystkim okres pisania planów pracy drużyn. Jak napisać plan pracy by był dobry, a zarazem podobał się naszym podopiecznym i kadrze z którą pracujemy.? W tym krótkim sierpniowym wpisie postaram się w skrócie jak najprościej odpowiedzieć na te pytanie.

Moim zdaniem podstawą dobrego Planu pracy drużyny (czy to wędrowniczej, czy harcerskiej) jest przede wszystkim :

  • Oryginalność
  • Wyjątkowość
  • Atrakcyjność
  • Integracja

Dlaczego Oryginalność ? – Plan pracy powinien być oryginalny by przyciągnąć do nas naprawę ciekawych ludzi. Pomijam fakt, że bardzo wielu drużynowych po prostu planu pracy nie robi, czy pisze go na kolanie, bo musi być. Tak musi, ale jest tego jakiś cel. Tak jak każda profesjonalna firma ma cele strategiczne, misję i plan działania tak drużyna w pierwszej kolejność powinna zadbać właśnie o taki plan. (Zachęcam do zapoznania się z misja zhp ) Wiążę się to z kolejnymi elementami działalności drużyny. Gdy nie ma pomysłu nie ma czego promować, gdy nie ma promocji nie ma funduszy na kolejne pomysły. Dlatego też należy szukać na ” rynku harcerskim ” tych dziedzin w których możemy być oryginalni i wyjątkowi.

Dlaczego Wyjątkowi ? Nasza wyjątkowość musi przejawiać się w tym co robimy ! Bycie jedynym w swoim rodzaju daje nam mase możliwości. Jesteśmy w stanie robić tylko to co lubimy. Taka właśnie wyjątkowość planu pracy często stawia nas w dobrej pozycji. Jako drużynowi mamy większe możliwości często szersze pola kontaktów z ludźmi. Jesteśm atrakcyjni dla młodych ludzi !

Dlaczego Atrakcyjność ? Według mnie to własnie atrakcyjność planu pracy świadczy o jego sile. Im bardziej plan pracy jest inny od wszystkich możliwych zajęć, cz zainteresowań tym bardziej staje się atrakcyjny dla naszych podopiecznych. Zawsze należy szukać czegoś nowego. Dzięki atrakcyjności mamy również zagwarantowaną dobrą promocję.

Dlaczego Integracja ? Tylko dobrze zintegrowana grupanie czyni sobie szkody . To kiedys na pewnym kursie powiedział jeden z prowadzacych. Myślę że te łowa w pełni oddają relację grupy realizującej program. Dlatego  według mnie pisząc plan nalezy pamiętać o elementach integracyjnych takich jak bardzo czeste wspólne wyjazdy.

To by było na tyle do następnego razu

(Pk)





Harcerzem być, czyli po co ten obciach ?

23 07 2008

Dziś zacznę tym o to niezwykłym tytułem z kilku powodów. Przede wszystkim aby zwrócić uwagę na postrzeganie naszej organizacji względem różnych grup wiekowych, instytucji, czy państwa. Liczący sobie już prawie 100 lat ruch harcerski skupia przede wszystkim młodych ludzi i to właśnie oni są jego podstawą. Czy jednak jest on dobrze postrzegany i czy jest tak właściwie komuś do czegoś potrzebny? Oczywiście odpowiedź jest jasna, tak jest potrzebny i zaraz postaram się ten pogląd obronić.

DEMOKRACJA

Harcerstwo, skauting w swojej strukturze jest wielopoziomowe, czyli skupia ludzi w różnym wieku jest tu miejsce zarówno dla pięciolatków jak i osoby pełnoletnie, czy też w wieku emerytalnym. Każda z osób należąca do takiej grupy ma indywidualne potrzeby i wymagania względem organizacji, czyli różnimy się. W podstawie demokracji główną uwagę skupia się na różnicach i szukaniu konensusu, czyli wniosek z tego taki, że harcerstwo uczy – uczy demokracji.

Moim zdaniem włąsnie umiejętność porozumienia, czesto wynikającego z wielogodzinnych dyskusji na temat jakiegoś problemu jest bardzo istsotną umiejętnością w obecnych realiach. Często nie zwracamy na nią uwagi jednak pracując w harcerstwie codziennie stajemy przed wieloma problemami, które musimy rozwiązać. Musimy zarówno być negocjatorami w swoich sprawach jak i mediatorami w sprawach innych. Daje nam to duże możliwośc nauczenia się radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych często przydatnych w prowadzeniu i zarządzaniu firmą.

PROCES SZKOLENIA

Droga kształcenia obecnie z mojego punktu widzenia w organizacji jest nie na najwyższym poziomie co wynika przede wszystkim z braku kadry. Brak kadry może wynikać głównie z braku motywacji. Ludzie, którzy tracą motywacje nie pracują tak jak powinni z czego w naszej organizacji z roku na rok drastycznie ubywa instruktorów “wykwalifikowanych instruktorów”. Należało by dbać o to by osoby, które w codziennym życiu zajmują się zawodowo jakimiś dziedzinami przekładały to na związek.Chodzi mi głównie o podniesienia poziomu kształcenia w zhp. Sprawienie możliwości kształcenia się i rozwijania na najwyższym poziomie.

W przypadku braku motywacji bądź pewnych konfliktów wewnętrznych instruktorów z instruktorami najbardziej tracą na tym najmłodsi, a to w końcu oni są podstawą tej organizacji. Należało by wykonywać takie ruchy, które usprawnią możliwości organizacji kursów i szkoleń oraz pozyskiwanie na te potrzeby znacznych środków. Konkurencyjność cenowa jak i poziomu kształcenia wymusiła by w znacznym stopniu chęć przystąpienia niektórych instruktorów do ukończenia szkoleń i warsztatów.

W PRAKTYCE

Jednak nie samymi szkoleniami człowiek żyje. Kończenie kolejnych kursów, robienie patentów i zdobywanie uprawnień państwowych nie jest celem samym sobą i niestety nie niesie ze soba podwyższenia swojego poziomu rozwoju. Najważniejsza jest praktyka i praca w samej organizacji

Zdarza się tak, że najwięcej dla zhp robią własnie Ci instruktorzy, którzy nie pokończyli żadnych kursów. Zarówno ich motywacja i chęć do działania w tej organizacji jest tak duża iż nie muszą korzystać z innych form motywacyjnych.

“Nie liczą się chęci, a rezultaty”

To włąsnie jest najistotniejsze. Nie to ile kursów pokończyłeś, a to ile w praktyce dla tej organizacji zrobiłeś. Każdy kolejny projekt realizowany poprzez Ciebie wpływa na twoj światopogląd poszerza twoje możliwośći i zawsze uczy Cię czegoś nowego, dlatego warto coś robić, nigdy nie wiesz co Cie w życiu spotka, a inwestycja w naukę i samodoskonalenie to inwestycja na całe zycie.

WIZERUNEK

Przez wielu harcerstwo widziane jest jako coś obciachowego. Chłopcy biegający w przykrótkich spodenkach, stojący od pomnikiem, składający kolejne wieńce, czy maszerujący 11 listopada w defiladzie.

Często na taki wizerunek sami sobie zasłużyliśmy. Przede wszystkim przez promowanie tego co mało atrakcyjne. Dla wielu ludzi spotkanie harcerza to 11 listopada, 3 maja czy jakieś inne Święto Państwowe. Jesteśmy postrzegani na zewnątrz jako bardzo patriotycznie nastawiona organizacja (Szare Szeregi i te sprawy). Po części to dobrze, jesli chodzi o wizerunek w radzie gminy, to tak tylko nalezy pamiętać, że taki sam wizerunek mamy wśród dzieci z gimnazjum i podstawówki, które niechętnie podchodzą do maszerowania ulicą z wieńcem kwiatów. Należało by promować na co dzień to co faktycznie robimy, a wiele dróżyn faktycznie robi dużo. Tak np. zjazdy na linach, wspinaczka, strzelanie z broni sportowej, łuków, sporty wodne, jeździectwo. Ważne jest jednak by kojarzyło się to zawsze z dobrą zabawą.

Podsumowując moją dość długą wypowiedź harcerstwo daje bardzo dużo możliwości stawia na wszechstronny rozwój i uczy pracy w grupie to umiejętności bardzo ważne dlatego warto działać w tej organizacji. Nie ważne jest ile masz lat ważne są twoje chęci i wyzwania stawiane na kolejne dni.

(Pk)





Słów kilka na początek

20 07 2008

Zacznę od tego skąd się zrodził pomysł utworzenia strony o doskonaleniu swoich umiejętności przez kadrę instruktorską zhp oraz o tym kto stronę prowadzi, czyli kilka słów o mnie.

Obserwując rozwój sfery bloogerskiej w Polsce w ciągu ostatnich lat nie natknąłem się  na blogi prowadzone przez harcerzy, dla harcerzy. To prawda stron harcerskich jest masa można by rzecz, że jest ich poniekąd zbyt wiele. Niektóre “próby” webmasterskie drużyn, czy nawet hufców nie spełniają oczekiwań, a czasami ich stopień “zapuszczenia” jest tak wielki, ze wręcz odstraszają. Taki jest często wizerunek Naszej organizacji na zewnątrz, miejsca takie jak strona www są na tyle zaniedbane, że zamiast informować dezinformują. W ostatnim czasie powstało wiele portali społecznych typu “nasza klasa” dla harcerzy, w niektóre z nich nawet jestem trochę bardziej zaangażowany. Portale te jednak nie spełniają oczekiwań, inaczej portale te dla nas są troszkę bezużyteczne. Z mojej obserwacji wynika, iż harcerze z poszczególnych drużyn są na tyle ze sobą zintegrowani, że nie potrzebują kolejnego narzędzia do “gromadzenia przyjaciół”. Naszej organizacji potrzebne jest narzędzie do zarządzania tą “grupą przyjaciół” oraz bazy materiałów szkoleniowych na najwyższym poziomie. Przy tak dużej organizacji jaką jest ZHP (110tys. członków) musimy dbać o poziom kształcenia. Na pewno jednym z lepszych posunięć w ostatnim czasie umożliwiających poprawienie informacji, umożliwienie dyskusji oraz podniesienie poziomu kształcenia było przeniesienie “Na Tropie” do internetu. Taka forma gazety w obecnym społeczeństwie informacyjnym moim zdaniem jest priorytetem.

O sobie nie będę zbyt wiele pisał. Od 8 lat jestem członkiem ZHP, wędrownikiem osobą odpowiedzialną za promocję, informacje i wizerunek w jednym z podwarszawskich Hufców, prócz tego zajmuje się poszukiwaniem nowych sposobów łączności w ZHP. Na co dzień zajmuje się reżyserią montażu filmów ( dyplom w tym roku ! ), pisze do gazet, współorganizuje różne przedsięwzięcia w tym na skale ogólnopolską, współpracuje z kilkoma instytucjami i stowarzyszeniami, jestem współtwórcą “Niezależnej grupy twórczej” – Tortugito.pl, zainteresowania moje są ściśle związane z reklamą, promocją, zarządzaniem czasem, samodoskonaleniem, grafiką, fotografią i filmem.

Mam nadzieje, że dziennik ten posłuży nam wszystkim w poszukiwaniu nowych pomysłów oraz realizacji kolejnych ambitnych planów w życiu.

(Pk)